Mystic
Places

Strange
Artifacts

Ancient
Writings

Popular
Experts

Science
Mysteries

Related
Links

Site
Map

  You are here: world-mysteries.com » guest writers » Kazimierz Mazan 

 

  



      
Zagadki Cywilizacji

Guest Writers  

 


 

Zagadki Cywilizacji 

by Kazimierz Mazan

Od Autora

Obawiam się, czy przedstawiony materiał będzie dobrze przyjęty z uwagi na zaprezentowanie w nim wielu wzorów, liczb i matematycznych opisów.  Ale poruszając się w tak ogromnym, nieskończenie wielkim świecie liczb musiałem także w jego opisywaniu posługiwać się choćby prostą matematyką. 
Skłaniało mnie do tego również moje przekonanie ...że gdzieś na horyzontach naszego poznawania stoją, jak matematyczne obiekty te skomplikowane wzory i niezwykłe liczby. Stoją i przesłaniają to,co można by zobaczyć dalej i to, co można by wykorzystać dla człowieka,dla jego dobra i dalszego rozwoju. 
Być może zapis cyfrowy, już poznany,
jest najwyższą formą opisywania rzeczywistości.

 

All Articles Copyright 2002-2006 Kazimierz Mazan. 
All rights reserved.  
Reprinted with Permission.

 

Liczba Złotego Podziału Fi
Golden Division

 

Znana zasada złotego podziału polega na tym, że dowolna całość do części większej ma się tak samo jak część większa do części mniejszej. Zależność ta jest wyrażana liczbą złotego podziału. Paradoks polegający na otaczaniu wielką tajemniczością niektórych zagadek cywilizacji wynika z tego, że dotychczasowe próby ich rozwiązania były nieskuteczne z uwagi na wykorzystywanie do tego celu nieodpowiednich wielkości, parametrów jak na przykład błędnej wielkości liczby złotego podziału. Dlaczego liczba niżej opisana, jako liczba właściwa , nie była do tej pory wykorzystana do rozwiązania matematycznej zagadki Wielkiej Piramidy ?

 

Wielka Piramida
The Great Pyramid

Herodot 2500 lat temu informował, że piramida ta została skonstruowana w taki sposób, 
że kwadrat jej wysokości H równy jest powierzchni ściany S, a jej objętość V wynosi 18 milionów jednostek sześciennych jakich używano przy jej budowie. Były to łokcie królewskie ( ł k ), których długość wynosiła około 0.52 m. Z informacji tej wynika, że Wielka Piramida powinna mieć 
następujące parametry - długości podawane są w łokciach ( łk ) , a powierzchnie w ( ł k. kw.) :

Rys. 1

Przedstawione parametry Wielkiej Piramidy nie tylko pozwalają na potwierdzenie zależności domniemanych ( tajemniczych ) jak na przykład występowanie w tej budowli zasady 
złotego podziału, ale również ujawniają elementy zupełnie nowe.


Potwierdzenie zasady złotego podziału w Wielkiej Piramidzie .




Zależności nowe.


W parametrach Wielkiej Piramidy jest ukryta zależność wyjątkowa :


Potwierdza ona dodatkowo wiarygodność informacji Herodota . Jakiekolwiek odstępstwo od parametrów przedstawionych na rys.1 powoduje ,że kwadraty na 1/3 i 2/3 wysokości piramidy, których powierzchnie wynoszą odpowiednio E 1 i E 2 nie wpisują się w jej obrys tak dokładnie.

 

Zależność być może uniwersalną przedstawia Rys. 2. Rozwinięcie ścian piramidy na płaszczyżnie 
( Rys. 2 x ) tworzy popularną figurę .Zaskoczeniem musi być informacja , że figura ta również spełnia zasadę złotego podziału. ponieważ powierzchnia kwadratu o boku 2 a = C , a 4 D = P.

Jeżeli odcinki A połączymy w sposób pokazany na Rys. 2 y , to otrzymujemy wielobok o powierzchni G i poznajemy następne zależności :


Przedstawione z wielką precyzją parametry Wielkiej Piramidy i te niezwykle zależności niestety wykluczają tak popularną od ponad stu lat w różnych hipotezach obecność liczby Pi jako stosunek obwodu podstawy piramidy do podwójnej jej wysokości.


Czy matematyczna zagadka Wielkiej Piramidy została już do końca rozwiązana ?


UKŁAD - PLANETARNY
Our Planetary System

 

Niekiedy poprzez chaos naszego życia spoglądamy w niebo pełne gwiazd.Tam jest kosmos,tak daleka perspektywa i tak silna za jakimś ideałem tęsknota, poprzez którą człowiek już od tysiącleci próbuje ogarnąć swoim umysłem choćby małą cząstkę tajemnic świata,praw i mechanizmów życia.

Kazimierz Mazan

Planeta Ziemia,nasza błękitna planeta,krąży wokół Słońca wraz z innymi ciałami Układu Słonecznego,które jest obiektem dominującym.Teoretyczne zasady tego ruchu określają prawa Keplera.W wielu książkach astronomicznych opisywana jest bardzo ogólna reguła Titiusa-Bodego o rozmieszczeniu większości planet w tym Układzie. Niniejsze opracowanie jest precyzyjną hipotezą budowy całego Układu Planetarnego,w której dominującym elementem jest czas obiegu planet wokół Słońca. W ewolucji Układu Planetarnego był taki okres, w którym czas obiegu Merkurego wynosił 89.945372 doby ziemskiej (obecnie 87.969 ). Jest to wartość równa

W tej hipotezie jest to element wyjściowy do budowy konstrukcji całego Układu Planetarnego.
Czasy obiegu pozostałych planet powiązane są z tą początkową wartością zależnościami,w których liczba złotego podziału odgrywa decydującą rolę. Srednie hipotetyczne odległości planet od Słońca wynikają z trzeciego prawa Keplera, do którego została wprowadzona liczba 24 jako wartość stała : 
R
3 = T2 *24 . Hipotetyczne czasy obiegu wszystkich planet naszego Układu Słonecznego T,oraz ich hipotetyczne średnie odległości R zostały określone w tabeli .Czasy obiegu planet zostały wyrażone w dobach ziemskich a ich średnie odległości w milionach kilometrów.Planety w tym opracowaniu zostały opisane w następujący sposób : Merkury - Me, Wenus - W, Ziemia - Z, Mars - Ma, Jowisz - J, Saturn - S, Uran - U, Neptun - N, Pluton - P. Pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza występuje pozycja X - obecnie krążą tam planetki. W ostatniej kolumnie tabeli zostały przedstawione obecne średnie odległości planet według Słownika Szkolnego Astronomia z 1994 roku.Uśredniona różnica pomiędzy wielkościami obecnymi i hipotetycznymi wynosi 0.1 % i jest to wynik najbardziej zbliżony do dzisiejszych parametrów Układu Słonecznego spośród dotychczasowych hipotez jego budowy i ewolucji.

Rys 3.

Planeta

Wzór na T 2

T

R

R obecnie

Me

5 * 10 3 * Fi

89.94537199

57.90591948

57.91

W

2 * 10 4 * Fi 2

228.8245611

107.9126040

108.20

Z

5 * 107 * Fi : 24 2

374.7723833

149.9392961

149.60

Ma

5 * 10 5

707.1067812

228.9428485

227.94

X

2 * 10 6 * Fi

1798.907439

426.6544626

-

J

10 9 : 12 : Fi 3

4435.350207

778.6740319

778.33

S

10 9: 2 : Fi 3

10864.34484

1414.944619

1426.98

U

1011: 24 : Fi 3

31362.66208

2868.659661

2870.99

N

16 * 10 9 : Fi 3

61458.01526

4492.169152

4497.o7

P

25 * 1010 : Fi 7

92792.58288

5912.156516

5913.52

Spróbujmy teraz dowiedzieć się co opisują tak precyzyjnie określone parametry Układu Słonecznego.Matematyka jest w tym przypadku najlepszym językiem do opisywania tak skomplikowanego świata.Nowe informacje o Układzie Planetarnym przedstawią matematyczne równania i równocześnie ujawnią niezwykle przekonywująco, że w tak skonstruowanym schemacie jest matematyczna logika.

T2Me*T2Z*T2Ma*T2S*T2N R3Me*R3Z*R3Ma*R3S*R3N
-------------------------------------- = Fi 7 = ---------------------------------------
T2W*T2J*T2U*T2P 24*R3W*R3J*R3U*R3P

(27.7729412)

29.0344418

(29.0096256)

W nawiasach podane są wartości uwzględniające obecne parametry Układu Słonecznego według Słownika Szkolnego Astronomia z 1994 roku. W ewolucji Układu Planetarnego był taki okres,w którym czas obiegu Marsa Tma wynosił 899.94537199 doby ziemskiej czyli 10 Tme z tabeli 
(obecnie 686.980). Przyjmijmy,że zmiany okresu obiegu wszystkich planet,spowodowane zwalnianiem obrotów Ziemi ,następowały proporcjonalnie do upływu czasu,czyli ich wartości dobowe były w tym konkretnym przypadku odpowiednio większe niż w tabeli.Jeżeli je obliczymy i podstawimy do lewej części powyższego równania to osiągniemy wynik Fi 8
W dalszej ewolucji Układu Słonecznego nastąpi taki czas,w którym okres obiegu Merkurego Tme wyniesie 70.71067812 doby ziemskiej (obecnie 87.969),czyli 0.1 okresu obiegu Marsa z tabeli. Dokonując proporcjonalnego zmniejszenia czasów obiegu pozostałych planet i podstawiając je do lewej strony równania otrzymamy wynik Fi 6.

Czy takie rezultaty,opisujące zmiany w naszym najbliższym kosmicznym otoczeniu,nie są zdumiewającym zaskoczeniem ? Ewolucyjne zmiany parametrów Układu Słonecznego przebiegają w taki sposób,że można je opisać prostymi potęgami liczby złotego podziału ?! Liczby tak mało docenianej, a na niej zbudowane są najszlachetniejsze symbole naszego świata Przedstawiony w tabeli schemat Układu Planetarnego jest na tyle uniwersalny,że pozwala analizować różne hipotezy jego budowy i ewolucji i równocześnie poszukiwać metodami matematycznymi rozwiązania najbardziej właściwego.

Ostatnio kwestionowana jest pozycja Plutona jako planety.Jeżeli przyjmiemy,że Układ Planetarny składa się z tylko z ośmiu planet,bez Plutona,to znów otrzymamy zaskakujące rezultaty świadczące o niezwykłej regularności takiego układu względem pozycji X.Opisuje to następne równanie, które spełniają wartości z tabeli zarówno T jak i R .Wartości w nawiasach uwzględniają obecne parametry tych planet.

 

Me -* -N -* -Z -* -S

 

( 1.014 - dla T )

---------------------------------

=--1

( 1.008 - dla R )

 

W -* -U -* -Ma -* -J

 

Jednak informacją najbardziej zaskakującą jest to,że przedstawione w tabeli parametry Układu Słonecznego posiadają cechy układu piramidalnego,jakie poznaliśmy wcześniej na przykładzie Wielkiej Piramidy.Jeżeli teraz wysokością piramidy będzie czas obiegu Merkurego TMe * 10 (899.4537199 jednostek),to powierzchnia czterech ścian tej piramidy wyniesie 4 * 100 T2Me .
Jeżeli ją odwzorujemy na płaszczyżnie w taki sam sposób jak na rys. 2x, to otrzymamy niezwykle interesujące wyniki. Przedstawia to rys 4.

Popularną figurę,która jest odwzorowaniem na płaszczyżnie piramidy o wysokości 
dziesięciu okresów obrotu Merkurego z tabeli,tworzą teraz następujące elementy :

S --= --100 T 2 Me
4 S --= --T 2 X -
P --= --4 T 2 Ma
C --= --10 T 2 W --

Elementy S , P i C zostały określone w rozdziale Wielka Piramida.Jeżeli natomiast wysokością piramidy będzie czas obiegu Jowisza-TJ = 4335.350207,to zależności pomiędzy pozostałymi planetami będą takie,jak pomiędzy elementami figury przedstawionej na rys. 2y. Są one bardziej skomplikowane i dlatego ich prezentacja będzie odpowiedniejsza w wydaniu książkowym.

Co można sądzić o przedstawionej hipotezie, tak bliskiej dzisiejszej planetarnej rzeczywistości ?
Czy można przypuszczać,że w ewolucji Układu Słonecznego występują elementy złotego podziału ? Elementy,które są wciąż dyskretnie obecne w naszej ziemskiej cywilizacji :
- w tradycji,malarstwie,architekturze,a także w przyrodzie,jak na przykład w zjawisku tęczy. 
Nasuwają się następne pytania. 
Czy nasz Układ Planetarny jest już nieco rozregulowany i jakie wydarzenia mogły to spowodować?
Kiedy szerzej poznamy historię tego zakątka Wszechświata i jego mieszkańców ? 

 

 

NOWY  UKŁAD  PLANETARNY 

Nowy Układ Planetarny, liczący od 24 sierpnia 2006 r osiem planet, ujawnia jakieś dziwne "symetrie". Dokonując bardzo uproszczonego, schematycznego jego zapisu parami według wzoru :

                                          (Me x N x Z x S) : (W x U x Ma x J) = 1
                                                                        czyli
                                            !------------------------------------------------!
                                                              !--------------------!
                                  S - - Me - - W - - Z - - Ma - - J - - S - - U - - N
                                                                       !------!
                                                      !---------------------------------!

zauważamy, że "promień tej symetrii" przebiega pomiędzy Marsem i Jowiszem, gdzie obecnie krążą planetki.  Dokładne parametry Układu do sprawdzenia tych informacji są w tabeli  na 
www.world-mysteries.com/kama.htm . Podobną sytuację można zauważyć, jeżeli w miejsce "promienia" wprowadzimy pozycję X o parametrach opisanych na w/w stronach.
Wtedy nasza planeta Ziemia jest w miejscu drugiego "promienia symetrii"

                                                     !------------------------------------!
                                         S - - - Me - - - W - - - Z - - - Ma - - - X- -
                                                                 !-----------------!

Wynika to z tego, że również (Me x X) : (W x Ma) = 1. Czy jest to może jakiś ślad dawnej historii ?

Wcześniej,  w tym rozdziale, opisałem  nieco skomplikowany wzór na "Fi7", w którym bierze udział 9 dotychczasowych planet. Można go przedstawić jeszcze w innej reprezentatywnej postaci przy pomocy Marsa i Plutona :

                                                           Ma2 : P = sqr Fi7

I można go też wykorzystać do bardzo ciekawego obliczenia, polegającego na ustaleniu takich przyszłych czasów obiegu 9 planet, które w tym skomplikowanym wzorze dadzą ostateczny rezultat też równy 1. Może to nastąpić w procesie spokojnej, proporcjonalnej do upływu czasu ewolucji całego Układu wtedy, gdy czas obiegu Plutona (TP) wyniesie 17 220.9268 dni ziemskich. Będzie to wtedy równocześnie czas obiegu Marsa do drugiej potęgi - z tego TMa wynosi 131.2285287 dni. Obliczone czasy obiegu T pozostałych planet będą proporcjonalnie mniejsze od tych z tabeli na stronie internetowej. Wszystkie przedstawione wyżej planetarne kalkulacje można teraz zapisać kilkuczłonowym ale już prostym jednym równaniem .

          (Me*N*Z*S*Ma) : (W*U*J*P) = 1 = (Me*N*Z*S) : (W*U*Ma*J) = (Me*X) : (W*Ma)

Równanie to jest w całości spełnione dla wszystkich przyszłych (obliczonych) czasów obiegu planet (np T Ziemi wyniesie wtedy 69.55219459 dni). Ponieważ w pierwszym członie równania zachodzi bardzo ciekawa, opisana już wcześniej, relacja TP = T^2Ma, to wprowadzając ją w to miejsce, otrzymujemy w wyniku prostego przekształcenia rezultat  (Me x N x Z x S) : (W x U x Ma x J) czyli identyczny jak w członie drugim równania (po 1).

Czy wynika z tego jakiś kolejny wniosek dotyczący realnego działania matematycznej logiki w przedstawionym schemacie naszego Systemu Planetarnego ? Może w wymiarze samego rezultatu taki, że dopiero za jakiś baaardzo długi czas równanie, w którym występuje osiem planet będzie tożsame z równaniem Układu uwzględniającego również obecność Plutona. Czy z tego powodu obiekt ten ma już stałe miejsce w różnych planetarnych kalkulacjach niezależnie od tego  jakiej będzie podlegał definicji ?

Jeżeli moje rozumowanie jest poprawne,  to wykluczony "z towarzystwa" Pluton jeszcze długo może "orbitować" wokół tych planetarnych zależności Układu. A może uda się szybciej, przy pomocy większych systemów obliczeniowych, rozwikłać zagadki powstania, historii i ewolucji naszego kosmicznego środowiska ? Aby dowiedzieć się co te planetarne zawiłości oznaczają.

 

16 września 2006

 


PRĘDKOŚĆ  ŚWIATŁA (Speed of Light)
Speed of Light

 

Swiatło jest jednym z podstawowych składników wszechświata . Niezliczona ilość potężnych gwiazd emituje go we wszystkich kierunkach,więc światło próbuje wypełnić wielkie obszary kosmosu. 
Jest uwięzione w czarnych dziurach siłami wielkiej grawitacji.Kosmos jest ogromny,niewyobrażalny 
i wciąż niezbadany. Na wieczornym niebie migocą nam tylko słabe punkciki,jakby od zmęczenia drogą przebytą przez ogromne przestrzenie wszechświata.Ale to słabe światło,docierając do instrumentów badawczych, przekazuje dużo informacji o bliskim i dalekim kosmosie, które możemy poznawać dzięki otwartości dzisiejszej nauki.Jest to wielkie osiągnięcie współczesnej cywilizacji.
Mocne światło słoneczne, przechodząc przez warstwę małych kropelek wody zawieszonych po deszczu tuż nad ziemią ,zdradza w zjawisku tęczy swoja niezwykłą naturę.

Jednym z podstawowych składników natury światła jest jego prędkość.Jaka jest ta prędkość?W warunkach próżni jest stała i wynosi 299792458 m/s.Została opisana liczbą i dwoma jednostkami.Istnieją trzy równoważne definicje sekundy. Według jednej z nich sekunda jest 1/86400 częścią średniej doby,druga określa sekundę jako odpowiadającą jej część roku zwrotnikowego,a trzecia oparta jest na drganiach atomu cezu.Wszystkie te definicje wyznaczają ten sam odcinek upływającego czasu.Metr natomiast był do niedawna częścią południka paryskiego.W 1964 roku Międzynarodowa Komisja Miar zmieniła dotychczasową jednostkę długości wyznaczając nową na podstawie długości fali emitowanej przez pierwiastek kryptonu.Obecna jednostka jest mniejsza od poprzedniej o 0.023 %.-

Podejmując próbę opisania zmian powszechnie obowiązujących jednostek należy postawić sobie pierwsze pytanie - po co - i zaraz następne - czy obecne jednostki czasu i długości są już ostateczne.Czy wynikają z jakichś ważnych wielkości związanych z naszą planetą lub kosmosem? Wydaje się,że tylko definicje sekundy mogą spełniać ten warunek, chociaż odnoszą się tylko do średniej doby i roku zwrotnikowego z 1900 roku.Należy również zwrócić uwagę na to,że jednostki czasu i długości wywodzą się z zupełnie niezależnych żródeł i nie mają wspólnego elementu.Najlepszym rozwiązaniem byłaby taka żródłowa zależność,w której wspólnie występują sekunda i jednostka długości.Czy takie rozwiązanie istnieje?-

Przyjrzyjmy się uważnie przedstawionym w tym opracowaniu wielkościom i proporcjom.
Wśród ogromnej liczby ostrosłupów istnieje- t y l k o- j e d e n- taki przypadek,jaki został opisany
w rozdziale Wielka Piramida na podstawie informacji Herodota.Wielka Piramida była i wciąż jest materialnym faktem.Faktem jest również to,że informacja Herodota w tej sprawie była wciąż ignorowana.Liczba złotego podziału i jej pochodne są w tej historycznej budowli wszechobecne.
I tu znajdziemy rozwiązanie.

Wielkością,która w końcowej części opracowania połączy-jednostkę czasu i długości jest prędkość światła określana jako 299817906 umownych jednostek długości (j.u.) w czasie jednej sekundy.
Liczba ta jest wielokrotnością podstawowych proporcji Wielkiej Piramidy. Jedna z nich została już opisana w rozdziale Wielka Piramida jako wielkość p = 0.524100918505.Drugą określa stosunek wysokości piramidy H do długości boku podstawy A jako z = 0,636009824757, a trzecia wynika z proporcji wysokości piramidy H do połowy przekątnej podstawy piramidy R jako n = 0.899453719974. Wykorzystując te elementarne zależności Wielkiej Piramidy można opisać prędkość światła jako: 

a = 10 9 * n * p * z = 299817906 j.u./s

W następnym rozdziale będzie przedstawione uzasadnienie tej kwestii. Należy podkreślić niezwykłe powiązanie wielkości n,p i z z liczbą złotego podziału :

Fi = 18 * n 2 * p 2 * z 2

Opisana wzorem wielkość a różni się od prędkości światła wyrażonej w metrach o 0.0085 %.
Czy taka korekta powszechnej jednostki długości była możliwa w 1964 roku ?


 

JEDNOSTKI CZASU I DŁUGOŚCI
Units of Time and Distance

 

Wielka Piramida jest także obiektem matematycznym,o czym przekonują precyzyjne przykłady przedstawione w tym opracowaniu.Wzór następny jest również związany z proporcjami Wielkiej Piramidy,a jego ostateczna postać wynika z szerokiej analizy parametrów tej budowli :

Jest to wzór na dowolną jednostkę długości x określaną na podstawie drogi jaką światło pokonuje w warunkach próżni w ciągu 60 sekund.Droga ta zawsze będzie jednakowa,tylko jej podział na części będzie decydował o zastosowanej jednostce długości . Wzorcowa,być może uniwersalna jednostka długości osiąga w tym wzorze wartość 1 (j.u.), gdy droga światła w czasie jednej sekundy wynosi 299817906 tych jednostek. Czy zatem istniałaby podstawowa jednostka długości w skali tak ogromnej jak przestrzeń,w której porusza się światło ? Czy dlatego minuta składa się z 60 sekund ?.

Oto inne przykłady. Jeżeli droga światła w czasie jednej sekundy będzie wyrażona liczbą równą kwadratowi okresu obiegu Urana z tabeli T2u=31362.66208 2, to wtedy x=0.304811 (j.u).
Ten wynik tak bardzo przypomina długość jednej stopy według angielskich jednostek miar wyrażonej w metrach ( 0.3048 m). A jeżeli droga światła w czasie jednej sekundy będzie opisana liczbą równą kwadratowi okresu obiegu Saturna z tabeli T2s=10864.344484 2, to wtedy x=2.540098 (j.u). 
Ten rezultat jest tak bardzo bliski długości 100 cali (1 cal = 0.0254 m).

Wróćmy jeszcze do tabeli Układu Planetarnego, w której podstawowe relacje wynikają ze zmodyfikowanego trzeciego prawa Keplera R3 : T2 = 24. Przyjmijmy jeszcze,że nasz metr 
i jednostka umowna (j.u) mają tę samą długość,czyli prędkość światła wynosiłaby wtedy 
299817906 m/s.  Zestawmy te dwie ważne zależności w ostatnim równaniu.

Drogą kilku przekształceń otrzymujemy z tego równania niezwykłą informację,z której wynika,
że doba powinna się składać z 60*60*24 = 86400 części. Ale tak unikalny rezultat można osiągnąć tylko wtedy,gdy droga światła w czasie jednej sekundy wynosi 299817906 jednostek. 
W tym niezwykłym rozwiązaniu zawarta jest ścisła zależność pomiędzy jednostką długości 
i jednostkami czasu oraz liczbą złotego podziału. Liczbą, która jest również doskonałym instrumentem do analizy Układu Planetarnego,ponieważ koresponduje z jego parametrami 
i współczesnymi jednostkami czasu i długości. Liczbą, która pomaga poznawać strukturę zagadek naszej cywilizacji,chociaż są to zagadnienia trudne i podatne na wydawanie pochopnych opinii.

Pod koniec tej części opracowania należy odpowiedzieć na postawione w poprzednim rozdziale pytanie - po co - nam interesować się tak zagadkowymi sprawami ,które są być może "zwyczajnym zbiegiem matematycznych okoliczności".- Liczne i uważnie obserwowane przykłady informują , 
jak kiedyś Herodot,że gdzieś na horyzontach naszego poznawania stoją, jak matematyczne obiekty,te skomplikowane wzory i niezwykłe liczby.Stoją i przesłaniają to,co można by zobaczyć dalej i to,co można by wykorzystać dla człowieka, dla jego dobra i dalszego rozwoju.


 

ŚLADAMI WIELKIEJ PIRAMIDY
Investigating the Great Pyramid

 

Zapomniana informacja Herodota, omówiona wcześniej, pomaga rozwiązywać największe zagadki naszej cywilizacji. Dawni konstruktorzy znali unikalne rozwiązania już kilka tysięcy lat temu,a ślady tej wiedzy prowadzą do naszego Układu Planetarnego. Tym bardziej trudno jest dzisiaj nie zauważyć na naszej planecie śladów tak uniwersalnego rozwiązania,jakie zastosowano w przypadku Wielkiej Piramidy.

Ten fakt,że wśród ogromnej liczby możliwych do skonstruowania przeróżnych ostrosłupów istnieje tylko jeden taki przypadek, powoduje,że dzisiaj każdy myślący człowiek otwiera oczy bardzo szeroko. Ktoś kilka,może kilkanaście tysięcy lat temu,znał ten przypadek i w oparciu o jego zasady zrealizował taką budowlę,o której dyskutuje się bezradnie aż tak długo.

Do tej pory wśród wielu piramidalnych opracowań,hipotez,panowała wielka tajemniczość podkreślana rzekomą obecnością liczby Pi,parametrami Ziemi,czy nawet kalendarzem dziejów. Ale, gdy posługując się podawanym jeszcze gdzieniegdzie błędnym przepisem,nie znajdziemy w Wielkiej Piramidzie liczby Pi,to okazuje się,że ta wiekowa łamigłówka posiada inne precyzyjne rozwiązanie. Jest ono przedstawione w rozdziałach "Złoty podział" i "Wielka Piramida".

Podziwiając wspaniałą architekturę,sztukę tworzoną przez znakomitych wykonawców w wielu zakątkach naszego świata,słyszymy,bądż czytamy,że często przy powstawaniu tego piękna była wykorzystywana zasada złotego podziału. Jaki związek istnieje pomiędzy tym co się nam wciąż podoba i tą złotą zasadą? W czym tkwi żródło istnienia wokół nas takiej rzeczywistości,takich proporcji,które przyciągają może nawet podświadomie,zwracają naszą uwagę i tworzą ten niezwykły klimat?

Jest w naszym otoczeniu wciąż tak wiele elementów,które zawierają,bądż przypominają te unikalne rozwiązania. W części rysunkowej tego opracowania będą przedstawiane elementy,które pochodzą wprost z Wielkiej Piramidy. Rysunek Nr 1 powstał przez rozwinięcie ścian tej piramidy S na płaszczyżnie. To tak,jakby w pustym ostrosłupie regularnym rozcięto krawędzie ścian i ułożono je na płaszczyżnie. Przedłużenie podstaw tych ścian A tworzy kwadrat. 
Rysunek Nr 1 jest zbiorem figur, pomiędzy którymi zachodzą proporcje wyrażane prostymi krotnościami liczby złotego podziału Fi.

Kwadrat o boku 2a w tym jedynym przypadku jest sumą czterech ścian S piramidy i jej podstawy P. Ta sumaryczna powierzchnia jest oznaczona literą C. Natomiast literką a jest oznaczona wysokość ściany piramidy. Matematyczne informacje Herodota pozwalają na zastosowanie w analizach Wielkiej Piramidy niezwykłej precyzji. Możemy się o tym przekonać oglądając kolejne rysunki,w których pojawiają się elementy złotego podziału. Ale jakiekolwiek odstępstwo od parametrów Wielkiej Piramidy określonych wcześniej spowoduje,że matematyczne relacje przedstawione obok wykreślonych figur będą nieprawdziwe.

Jak to jest, że wyśmiewany za nierealne opisy Herodot pozostawił nam takie matematyczne informacje, które potwierdzają się z precyzją godną dzisiejszych komputerów ?.... Może wciąż stosowana jest metoda polegająca na tym, aby jedną prawdziwą informację otaczać grubą warstwą spekulacji, co na długie stulecia uniemożliwia poznawanie prawdy. Wtedy to wrodzona ciekawość człowieka ,która chyba nigdy nie będzie zaspokojona,może się "bezpiecznie" realizować.

Zupełnie inne podobieństwa występują z udziałem światła w zjawisku tęczy. Czym jest tęcza ? 
Jest to zjawisko fizyczne. Swiatło przechodząc przez warstwę małych kropelek wody zawieszonych po deszczu tuż nad ziemią zdradza w ten sposób swoją niezwykłą naturę. Geometria tego zjawiska jest bardzo ważna z poznawczego punktu widzenia. Kiedyś obserwacje tęczy pomogły autorowi tego opracowania poznać dokładnie liczbę złotego podziału.

Swiatło w tym zjawisku ulega rozproszeniu na kilka kolorów według następującej kolejności: 
fioletowy (400), niebieski, zielony ,żółty, pomarańczowy i czerwony (420). W nawiasach podane 
są wartości kątów pod jakimi obserwator widzi zewnętrzne kolory tęczy pojedynczej. 

Niekiedy nad tęczą pierwotną powstaje tęcza wtórna (Rys. 6a), w której występują takie same kolory lecz w odwróconej kolejności. 

Rys. 6a

Wewnętrzny kolor czerwony obserwujemy pod kątem 500 30', a zewnętrzny kolor fioletowy pod 
kątem 540. Przedstawia to rys Nr 6. Tęcza powstanie tylko wtedy, gdy pomiędzy Słońcem na niebie 
i obserwatorem zaistnieją opisane warunki.

Co tak istotnego i tak ważnego zachodzi w tym zjawisku? Czy jest to możliwe aby zjawiska przyrody i twórcza, cywilizacyjna działalność człowieka mogły mieć wspólne, precyzyjnie zdefiniowane elementy ?

Na łuku tęczy pojedynczej, w strefie koloru czerwonego, są miejsca, które są wierzchołkiem kąta 
410 58' 11.69" , jaki powstaje pomiędzy promieniami światła słonecznego i kolorem czerwonym, odbieranym przez obserwatora. Taki sam kąt tworzą krawędzie Wielkiej Piramidy z przekątnymi jej podstawy. Z wartością tego kąta związana jest zależność opisana w poprzednim rozdziale jako 
H/R = 0.8994537...= n, a czas obiegu Merkurego równy 89.94537...doby ziemskiej był podstawą konstrukcji schematu Układu Planetarnego. Natomiast na łuku tęczy wtórnej,w strefie koloru żółtego, są takie miejsca,które są wierzchołkiem kąta 510 49' 38.25", jaki powstaje pomiędzy promienieniami światła słonecznego, a kolorem żółtym, odbieranym przez obserwatora. Jest to taki sam kąt, jaki tworzą ściany Wielkiej Piramidy z jej podstawą.


Patrząc na tak wspaniałe zjawisko najczęściej nie zastanawiamy się nad tym, co decyduje, że po deszczu na niebie pojawia się kolorowy łuk tęczy. Cieszy nas urok barwnego nieba, czujemy głęboko skrytą radość, że po gwałtownej burzy,do tak bliskiej nam przyrody, powraca życiodajna energia 
i wypełnia wszystko to, z czym związany jest spokój i poczucie bezpieczeństwa. 


Może więc nie trzeba burzyć tego stanu matematyczno-fizycznymi analizami i dotykać spraw tak zasadniczych.

Zjawisko tęczy jest tu jednak dobrym przykładem. Otaczająca nas rzeczywistość, losy minionych cywilizacji ,ponadczasowość zła nie pozwalają zapewnić spokoju, ładu i poczucia bezpieczeństwa tak, jak powroty promieni słońca po gwałtownej burzy. Potrzebne jest ciągłe poznawanie, zdobywanie wiedzy i próby rozwiązywania ważnych problemów u samych żródeł ich powstawania. Może przez tak konsekwentną wolę poznawania zostaną przywrócone normalne więzi z naturą,co przyniesie korzyści obopólne.

Nie wszystkie ślady w tym opracowaniu zostały pokazane zbyt wyrażnie, ponieważ w tym przypadku każdy obserwator ma szczególne prawo wyciągania wniosków według własnej oceny. 
Posługując się językiem dokładnej matematyki, która wyklucza uprawianie naciąganych interpretacji, przeszliśmy śladami Wielkiej Piramidy od Herodota przez Układ Planetarny, aż do czasów dzisiejszych, zwracając uwagę na prędkość światła,jednostki czasu i długości, elementy tradycji 
i zjawiska natury. 

Czy naprawdę są to jakieś ślady ? Chyba łatwiej będzie rozstrzygnąć ten problem poruszając się w obszarach wielu ścisłych dyscyplin, natomiast w przypadku tradycji potrzebne będą wyczerpujące badania żródeł historycznych,faktograficznych.  Być może pojawią się całkiem nowe i pożyteczne elementy.  Czy znajdzie się na to chwila czasu i trochę dobrych intencji w dzisiejszym świecie chaosu, świecie, który godzi się z istniejącą, niekiedy przykrą rzeczywistością i czasem unika poznania prawdy ?

Niekiedy poprzez chaos naszego życia spoglądamy w niebo pełne gwiazd. Tam jest kosmos, 
tak daleka perspektywa i tak silna za jakimś ideałem tęsknota, poprzez którą człowiek już od tysiącleci próbuje ogarnąć swoim umysłem choćby małą cząstkę tajemnic świata, praw 
i mechanizmów życia.


ZEGAR BIOLOGICZNY CZŁOWIEKA (Men's Biological Clock
Man's Biological Clock  

 

Cykliczność jest dość powszechną cechą otaczającej nas przyrody, kosmosu i różnorodnych 
form życia. Najczęściej jest związana z ruchem i upływającym czasem. Mija godzina, gdy duża wskazówka zegara, jak ruchomy promień, wypełni powierzchnię swojego koła. Jeżeli taką samą czynność wykona dwukrotnie mała wskazówka zegara, upływa doba, a Ziemia w tym samym czasie obróci się wokół własnej osi. Natomiast gdy nasza planeta, obiegając Słońce, wróci do punktu równonocy wiosennej, mija rok. Nieustannie liczymy te upływające lata i przyporządkowujemy im zdarzenia jakie w tym czasie nastąpiły. Wciąż żyjemy w tych samych rytmach rocznych i dobowych, akceptujemy je i nawet nie podejrzewamy, że w naszym organiżmie funkcjonuje zupełnie inny zegar.
......

Dlaczego biologiczny zegar człowieka trzeba zaliczyć do wielkich zagadek naszej cywilizacji? 
Zanim przejdziemy do szczegółów tego zagadnienia, wypada wcześniej poznać związki i zależności jakie istnieją pomiędzy głównym tematem całego opracowania, a tymi zagadkowymi rytmami człowieka. Oczywiście jest to również związek liczbowy, choć opisujący na pozór tak odległe 
w skali i czasie zależności...................................................

W drugim rozdziale tego opracowania "Wielka Piramida" z liczby 108 000 000 niezwykle precyzyjnie zostały obliczone podstawowe parametry tej budowli, rozwiązując tym samym jej matematyczną zagadkę. Okazuje się, że wybranie kiedyś przez dawnych konstruktorów, spośród ogromnych zasobów matematyki, tak niepowtarzalnej figury miało bardzo racjonalne uzasadnienie. 
Liczba 108 000 000 jest krotnością liczb 1, 08, 10, 8, które są jakby uniwersalnymi modułami dla różnych wielkości. Przybliżone ich wartości wciąż występują w otaczającym nas świecie. 
Oto przykłady :

  • Różnica pomiędzy rokiem kalendarzowym a rokiem księżycowym, obowiązującym w kulturach wielu krajów świata, wynosi 10.875 doby.

  • Synodyczny okres obiegu Księżyca do jego syderycznego okresu obiegu wynosi 1.08.

  • Okres obrotu Wenus wokół osi do okresu jej obiegu wokół Słońca wynosi 1.082.

  • Częstotliwość zmian aktywności plam na Słońcu występuje średnio w okresie ostatnich stupięćdziesięcioletnich notowań co 10.871 lat.

  • Istnieje duże prawdopodobieństwo, wynikające z różnych analiz, że czas aktywnej 
    i nieocenionej pracy naszego Słońca będzie trwał około 10.8 miliardów lat.

  • Wiek Układu Słonecznego jest określany na około 5 miliardów lat, a zapasy wodoru jako 
    paliwa na Słońcu są szacowane na ponad 5 miliardów lat.
    ------

Modułem biologicznego zegara człowieka jest okres 10.8 doby, który tworzy następujące cykle.

Przedstawione cykle, dokładniej niż koła zegara, odmierzają kolejne chwile życia człowieka, jego sukcesy i niepowodzenia, dobre i złe dni. Wśród nich są również takie dni, w których samoistnie pojawia się napięcie, agresja i jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności znajdują okazję, pretekst do "działania". Cykle są stałym elementem egzystencji człowieka i dlatego wywierają ogromny wpływ zarówno na codzienną prozę życia, jak też na ważne wydarzenia. Niezwykle interesujące jest to, 
że poza cyklem B, nie pokrywają się z długością doby. Pomimo tak wyrażniej dysproporcji 
z dobowym rytmem naszej planety nie są oderwane od głównego nurtu życia człowieka, tylko ich mechanizmy są bardziej skomplikowane. Zgodnie z upływającym czasem odmierzają jeden wspólny okres 324 dni, w którym bez reszty mieści się 10 cykli A, 12 cykli B, 15 cykli C, 20 cykli D 
i 30 cykli EDzięki temu rok biologicznego zegara człowieka-wynosi 324 dni. 
Zostało to określone na podstawie kilkudziesięcioletnich obserwacji.

Jak to jest możliwe, że ten zaskakujący okres, odnoszony do człowieka jako przedstawiciela dominującego gatunku na tej planecie, nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym planety? 
Nasuwają się w tym miejscu kolejne pytania. Gdzie i jak daleko sięgają biologiczne korzenie człowieka ?

Kolejna zbieżności przedstawionych cykli z dzisiejszym kalendarzem następuje w dniu 55 urodzin.
W tym czasie upłynie 20088 dni oraz 62 pełne okresy po 324 dni. Ujawnia się w tym miejscu nieścisłość obowiązującego kalendarza. Zobaczmy to na przykładach. 
Osoba urodzona na przykład w dniu 1.01.2001 roku będzie twierdzić, że do dnia 1.01.2056 roku przeżyła 20088 dni. Natomiast osoby urodzone w dniu 1.01.2002, 2003 i 2004 roku obliczą, posługując się dzisiejszym kalendarzem, że do dnia ich 55 urodzin upłynęło 20089 dni.
Różnica wynika z ilości dni przestępnych, jakie odpowiednio w tych okresach występują, a taka sytuacja ma miejsce co 4 lata. Biologiczny zegar człowieka odmierzy dokładnie 20088 dni i kolejny 
56 rok naszego życia rozpocznie w zupełnej zgodzie z kalendarzem jak w dniu urodzin. 

Czym więc jest biologiczny zegar człowieka, jak funkcjonuje i dlaczego rozbudza coraz większe zainteresowanie? Na internetowych stronach wielu portali jest opisywany przez naukowców, 
badaczy i ludzi interesujących się tym zagadnieniem. Biologiczny zegar człowieka nie tylko objawia się jako konsekwencja przekraczania stref klimatycznych, na przykład przy wyjeżdzie na drugą półkulę, kiedy to następuje zakłócanie rytmu dnia rytmem nocy i odwrotnie. Jego praca polega nie tylko na ustawianiu wskazówek zegara według odbieranych informacji o porze doby i natężeniu światła. I nie tylko na przewidywaniu zmian zachodzących cyklicznie w środowisku zewnętrznym i synchronizowaniu procesów fizjologicznych, biochemicznych z kodowaniem białka włącznie. 
Miedzy innymi takie funkcje przypisuje mu współczesna nauka.

Biologiczny zegar człowieka jest podstawowym elementem bytu człowieka na tej planecie. 
Jest uniwersalną bazą dla kontaktów świadomej i poza świadomej sfery życia człowieka z otaczającym go światem. Zagospodarowuje obszar wykorzystywany przez pozostałą część 
mózgu - uważa się, że mózg człowieka, w codziennej prozie życia, jest obciążany tylko w niewielkim stopniu. Nieustannie wpływa na jego stan emocjonalny, wyobrażnię i czasem tworzy w niej obrazy nieprzyjazne, zbyt roszczeniowe, które są pierwotnym żródłem wielu konfliktów.

Są dni, o których należy wcześniej wiedzieć, aby mieć wpływ na decyzje i brzemienne w skutkach wydarzenia, bo jakże często wystarczy tylko wiedzieć, aby móc bardziej skutecznie i rozsądnie postępować. Jest szansą odpowiedzi na pytanie czym jest zło i po co jest.

 

SCHEMAT BIOLOGICZNEGO ZEGARA CZŁOWIEKA

W tym rozdziale jest przedstawiony schemat biologicznego zegara człowieka opisujący zmiany wartości cykli ABCDE w okresie 324 dni. Zmiany te w życiu następują w sposób ciągly, natomiast w schemacie najprościej można je pokazać co 0.9 doby. Zwracają uwage dni,w których wystepują z dużym nasileniem wartości ekstremalne jak np. 0-0-180-0-0. Z licznych obserwacji nasuwa się spostrzeżenie, że dla kierowców mogą być groźne układy zbudowane z wartości 60-0-90-120-180 lub ich kombinacje jak np. 60-144-90-120-180. Schemat opisuje dni kolejnego okresu liczonego od daty urodzenia.

Prace nad interpretacja schematu biologicznego zegara czlowieka wciąż trwają, więc autor powstrzymuje się przed formulowaniem ostatecznych wniosków, przestróg i zalecen. 
Można w nich uczestniczyć obserwując uważnie własne reakcje i zdarzenia, odnosząc je do 
zapisów tego systemu. Wszelkie uwagi, przesyłane na podany adres emailowy, bedą mile widziane.

 

SCHEMAT PODSTAWOWY BIOLOGICZNEGO ZEGARA CZŁOWIEKA:

http://www.tajkosm.nasznet.pl/


Kazimierz Mazan


E-mail : [email protected]
Web Site:http://www.tajkosm.nasznet.pl/

 


Copyright 2002 - 2011 by Kazimierz Mazan 
All Rights Reserved 
(wszystkie prawa zastrzeżone)

Reprinted with Permission.

Visit K. Mazan's Polish Web Site at: 
http://www.tajkosm.nasznet.pl/


Related Links

 

 

Copyright 2003 - 2011 by www.World-Mysteries.com